Brytyjski kanclerz skarbu John Healey zapowiedział w swoim pierwszym budżecie pakiet pomocy dla gospodarstw domowych zmagających się z drogą energią. Najważniejsze elementy to jednorazowa wypłata 100 funtów, likwidacja opłat stałych na rachunkach za gaz oraz rządowe pożyczki na domowe instalacje niskoemisyjne.
Wypłata w styczniu dla 20 mln gospodarstw
Rachunki za energię w Wielkiej Brytanii należą obecnie do najwyższych od trzech lat, co wiąże się z wojną na Bliskim Wschodzie i droższą ropą oraz gazem. W ramach limitu cen średni roczny rachunek za gaz i prąd to około 1700 funtów. Według prognoz branży od stycznia może przekroczyć 2100 funtów.
Jednorazowe „household energy payment” w wysokości 100 funtów trafi w styczniu bezpośrednio na konta około 20 mln gospodarstw w niższych przedziałach podatku lokalnego (council tax, grupy A–D). Program ma kosztować 2,6 mld funtów. Rząd nie ma danych o dochodach domowych, więc podatek lokalny jest jedynym dostępnym wskaźnikiem. Martin Lewis z serwisu MoneySavingExpert uznał go za „najmniej złe przybliżenie”. Wypłata uzupełnia istniejącą zniżkę Warm Home Discount (150 funtów dla około 6 mln gospodarstw o niskich dochodach). Lewis ostrzegał też, że od stycznia koszty mogą wzrosnąć o 25 proc., więc nikt nie powinien liczyć na poprawę sytuacji względem dzisiejszej.
Koniec opłat stałych za gaz, niższe obciążenia prądu
Healey obiecał zlikwidować „niesprawiedliwe i przestarzałe” opłaty stałe na rachunkach za gaz dla 23 mln domów, w 2027 roku lub jak najszybciej potem. Opłata ta wynosi zwykle około 100 funtów rocznie i będzie wliczona w wyższą cenę za jednostkę gazu. Prawie dwie trzecie gospodarstw mogłoby zaoszczędzić średnio 45 funtów rocznie, ale nie wszystkie.
- Dom zużywający 7000 kWh gazu rocznie zaoszczędzi według Uswitch około 40 funtów.
- Przy typowym zużyciu 11 500 kWh rachunek się nie zmieni.
- Przy 14 000 kWh rachunek może wzrosnąć o około 25 funtów.
Jonny Marshall z Resolution Foundation zwrócił uwagę, że stracić mogą także biedniejsze rodziny z większą liczbą osób lub słabo ocieplonymi domami.
Rząd obniża też obciążenia rachunków za prąd. W tym miesiącu zniósł 5-proc. VAT na prąd dla 29 mln gospodarstw (oszczędność około 45 funtów rocznie) i zapowiedział, że potrwa to do lipca, co podnosi roczną korzyść do 50 funtów. Wcześniejsze cięcia opłat politycznych zmniejszyły rachunki o około 150 funtów rocznie. Rząd rozważa także likwidację opłat stałych za prąd (około 200 funtów rocznie), ale nie wiadomo jeszcze, jakie byłyby oszczędności. Zrezygnowano natomiast z planowanej opłaty na rzecz projektów wodorowych.
Pożyczki na pompy ciepła i pomoc dla zadłużonych
Rząd szacuje, że panele fotowoltaiczne, domowy magazyn energii i pompa ciepła mogą obniżyć rachunki nawet o 550 funtów rocznie, a taryfa zależna od pory dnia da kolejne 300 funtów. Ruszył program Warm Home Loans z pożyczkami do 35 000 funtów. Dopłaty do pomp ciepła sięgają 7500 funtów przy koszcie instalacji około 13 600 funtów. Domy poza siecią gazową, ogrzewane drogim olejem, mogą dostać do 9000 funtów rocznie.
Na wiosnę ma ruszyć program umarzania długów za energię. Zadłużenie gospodarstw wzrosło od 2021 roku trzykrotnie do rekordowych 5 mld funtów i do końca roku może sięgnąć 7 mld. Szczegóły rząd obiecuje na początek 2027 roku.
Co to oznacza dla Polski
Brytyjskie rozwiązania nie dotyczą polskich odbiorców, bo Wielka Brytania nie należy do UE, a jej system cen energii i podatków działa inaczej. Warto jednak zauważyć, że spór o opłaty stałe i przerzucanie kosztów polityki energetycznej na rachunki toczy się także w innych krajach Europy. Polskie rachunki również zawierają składniki niezależne od zużycia, więc podobna dyskusja może wrócić i u nas. Brytyjski przykład pokazuje też, że przeniesienie kosztów na cenę jednostkową daje zwycięzców i przegranych, a w tej grupie mogą być gospodarstwa o największym zużyciu.
Źródło: The Guardian – „How will John Healey’s energy support package affect you?”

